Menu

Wylęgarnia

Metamorfoza matki w człowieka. Wciąż w toku.

Stan rozgrzebania

fiona_apple

Stan_rozgrzebania

Zaglądam do blogowego notatnika. Kilkanaście notek w stanie rozgrzebania. Tu parę zdań, tu połowa. Same poważne tematy, mądre przemyślenia. Takie żeby nie przejść obojętnie. I siedzę od godziny, jakby straż miejska przyjechała i założyła blokadę na koło. Chcę ruszyć, a się nie da. Ani o centymetr naprzód. O jedno zdanie.

Ach, przepraszam, nie tak znowu nic - połowa z tych kilkunastu rozgrzebań powstała w przeciągu ostatniej godziny. Czyli silnik odpalony, ale blokada działa.

Może dlatego, że to wszystko takie ambitne. Rozważne. Błyskotliwe miejscami. Przynajmniej miało być.

A mój mózg dziś ma ambicje, tyle że na nich poprzestaje. Zmęczył się poprzednim tygodniem, chociaż jak się zastanowić, to nic tak znowu ekstremalnie męczącego nie robił. Owszem, próbował przez cały tydzień wymyślić, jak rozdzielić tłukących się braci i pogodzić pracę w domu ze smażeniem pączków, ale zgodzimy się chyba, że to nie jest wystarczające usprawiedliwienie takiego rozmemłania.

I teraz decyzja - cisnąć dalej czy odpuścić?

Odpuszczam. Zwalniam się z obowiązku. Świat poczeka.

Chyba.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [żuaninia] *.centertel.pl

    Pewnie, że świat poczeka. A już na pewno poczekamy my :-) Wierne blogowe "czytaczki". Tak więc spooookoooojnie... Wena na dokończenie tych tekstów przyjdzie z czasem. Kiedy - nie wiadomo. Ale przyjdzie! W to nie wątpię! :-)

  • Gość: [karotyszka] *.static.ip.netia.com.pl

    "czytaczki"? :D Raczej czytelniczki ;)

© Wylęgarnia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci