czyli oddolna inicjatywa pobudzaj±ca przyrost naturalny
Blog > Komentarze do wpisu
P³ody rolne jako metafora twarzoczaszki

W ¿³obie. Dzieæ wybieg³ mi na spotkanie z wielkim u¶miechem na twarzy. Czyli siê cieszy. Czyli choæ trochê têskni³. Czyli Mamma nie taka wyrodna. Ufff.

(Podejrzenie wyrodno¶ci zakie³kowa³o rano, kiedy Dzieæ dar³ dzieciowe usteczka w domu, w gara¿u, w samochodzie, na kilkudziesiêciu metrach mrozu, w ¿³obkowej szatni i na schodach do swojej sali. Uciszy³ siê przed drzwiami, lewym rêkawem otar³ ³zy, a prawym p³aczowego smarka. It’s all about appearances, dude.)

W szatni sielanka. Za³o¿ysz rajtuzy? Taaak! Zimowe spodnie? Taaak! Buty? Taaak!

Na ³awce obok usiad³ tatu¶ ze ¶liczn± blondynk±. Oliwia chyba. Z grupy Filipa. Pewna siebie. Wygadana. (Na tle Filipa wygadana – ale o to nie trudno, jak za t³o robi Pan Dydyn.)

Oliwia opowiada swojemu tatusiowi o tym, co jad³a, co siê dzia³o przez ca³y dzieñ. Ja korzystam z informacji. Pulpety? Filipku, jad³e¶ pulpety? Taaak! A malowa³e¶ farbami? Taaak!

Tatu¶ kiwa g³ow± i pogania – szybciej! szybciej! W ogóle tatu¶ wcale nie taki ³adny jak Oliwia. Szyjê ma jak na moje gusta za szerok±.

- Tata, Ziuzia mi powiedzia³a dzi¶, zie mam bzidkom sukienkem.

Tatu¶ Oliwii siê o¿ywi³.

- Kto tak powiedzia³?
- Ziuzia.
- W takim razie Ziuzia powinna zarobiæ od twojego tatusia w czosnek.
- Ciosnek? A co to ciosnek?
- W g³owê. Chodzi³o mi o g³owê.

Zatka³o mnie. Mnie – osobê, która zazwyczaj nie ma problemu z reakcj± w podobnych sytuacjach. Nie wiem, mo¿e to by³ instynkt, który kaza³ mi chroniæ swój czosnek, ale nie odezwa³am siê. Jeszcze tylko kurtka, szalik, czapka. Powiesz Oliwii pa pa? Pa pa!

Na dworze rozmowa. O tym, ¿e nikogo nie mo¿na biæ. ¯e r±czki s± do innych bardzo przyjemnych rzeczy. I ¿e komu¶ siê mo¿e nie podobaæ, to co M³ody robi albo ma na sobie, tak jak M³odemu mo¿e siê nie podobaæ, co robi albo ma na sobie Mamma. Pamiêtasz, jak poradzi³e¶ mi zmieniæ buty, bo moje Ci siê nie podoba³y?

W drodze do domu milcza³am. Najbardziej przera¿aj±ce by³o to, ¿e tata Oliwii nie ¿artowa³. To by³a naturalna reakcja. Kto¶ ciê obra¿a? W ³eb. Córeczko, kole¿ance nie podoba siê twoja sukienka? W czosnek. ¯adnej refleksji na temat adekwatno¶ci reakcji do akcji.

Czy ja dobrze robiê, ¿e t³umaczê M³odemu, jak z³e jest bicie? ¯e próbujê go uwra¿liwiæ na negatywne komentarze i wyt³umaczyæ, ¿e mamy prawo, ¿eby nam siê co¶ nie podoba³o? A mo¿e powinnam powiedzieæ, ¿e je¶li dostanie czosnek, ma prawo oddaæ? Albo jeszcze inaczej – mo¿e powinnam poradziæ, ¿eby M³ody nigdy przenigdy nie krytykowa³ ciuchów Oliwii?

poniedzia³ek, 13 lutego 2012, fiona_apple

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/13 23:24:34
Nic nie radziæ. Filip da radê.
Przyk³ad z naszego podwórka: istnia³o ryzyko, ze na przebierance Tymek bêdzie szarym Szonem Makmiszynem, podczas gdy prawdziwy jak wiadomo jest niebieski. Chcia³am poradziæ w³asnie, ¿eby w sytuacji krytyki doboru koloru przez inne dzieci Tymek powiedzial, ze on jest Szonem przebranym na misje... Zaczê³am: Tymek, a jak inne dzieci bed± mówi³y, ze Szon jest niebieski a nie szary... na co Tymek wszed³ mi w s³owo i stwierdzi³: to ja powiem, ze wole byc szarym i ju¿! No i ju¿;)
Wierze g³êboko, ze dziecko, z którym sie rozmawia od zawsze o wszystkim wie i rozumie milion razy wiecej ni¿ rodzicom sie wydaje... My¶le, ze Filip ju¿ wie, ¿eby nie krytykowaæ Oliwii... lub tez szykuje jaki¶ ekstra komentarz, ¿eby nacieszyæ sie reakcja;)
-
2012/02/14 09:00:56
o boze mnie takie sytuacje totalnie zalamuja. i wtedy zabralabym maline najchetniej an wyspe bezludna z dala od glupowtych tatusiow i takich tekstow. ale tez racje ma joanna malgorzata dzieci same sobie z tym daja rade lepiej niz nam sie wydaje i uwazam, ze nadal trzeba powtarzac: nie wolno bic, nie wolno i juz! zeby nie wiem co! mozna sie poklocic, ale nie wolno bic. w ten sposob moze wychowamy duza ilosc ludzi, ktorych przemoc bedzie oburzala. zyjemy w czasach kiedy prezmoc zaczyna byc normalnoscia. kiedys wiadomosc o mlodziencu z pistoletem, ktory zabil kilkoro znajomych nie schodzila z pierwszych stron gazet calymi tygodniami. dzis jest afera na jeden dzien, bo nastepnego dnia ktos udusil babcie, ktos zakopal swoje dziecko, ktos wrzucil synka do wody... powoli zaczynamy sie przyzwyczajac do tego... a zaczyna sie sie od glupawej gry w strzelanine na nintendo, od tekstow tatusia w puknieciu w czosnek, makowke...
-
2012/02/14 09:15:35
No dobra, Fiona, za tytu³ masz u mnie 10 punktów. Wrêcz nie by³am w stanie otworzyæ wpisu, powalona tym osza³amiaj±cym skojarzeniem:-) A strategicznie - lepiej niech nie komentuje stroju Oliwii. Tak na przysz³o¶æ mu siê to w ogóle przyda w kontaktach z kobietami:-)
-
2012/02/14 09:44:56
A co w momencie gdy OliwiaKuba?inny dzieæ strzela w ¿³obie M³odego w twarzoczaszkê? Co, gdy gryzie, zaczepia, popycha i robi to tak, ¿e ¿adna z pañ tego nie widzi? Ja te¿ uczê, ¿e nie wolno biæ, absolutnie. Ale broniæ siê? Tak. Przez jaki¶ czas Mateusz przychodzi³ z przedszkola w podartej kurtce, spodniach, oplutej bluzie. Robota jakiego¶ Krzysia czy innego Piotrka. Znosi³ to cierpliwie, mówi³, przekonywa³, zg³asza³ paniom z marnym skutkiem. W koñcu raz siê odwin±³, odda³. Od tamtej pory ma spokój.
-
2012/02/14 14:36:24
mikanm jeszcze w wieku przedszkolnym rodzice sa niezmierzona moca i wladza. i w takich sytuacjach bralam zawsze takiego agresora na strone i tak nagadalam, zeby trzymal/a sie od malina z daleka, ze sie trzymal/a. a malinie kazalam sie zawsze drzec w nieboglosy: "zopooostaaaaw mnie" tak zeby zadna pani nie przeoczyla takiej sytuacji.
-
Go¶æ: jagapc, bga236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/14 19:47:17
A pó¼niej siê s³yszy ¿e m³ode dziewczyny s± takie agresywne ! Brr... jak taki straszny tatu¶ udziela takich nauk. Skóra ciepnie.
-
2012/02/14 21:03:48
@ j0anna_malg0rzata - Ja te¿ bardzo chcê wierzyæ, ¿e ci±g³e rozmowy pozostawi± ¶lad, ale jak s³yszê takich tatusiów... Nie wiem, czy takie ma³ê dziecko samo z siebie wybierze dobre rozwi±zanie na bezsensown± przemoc.
@ lylowa - Strza³ w dziesi±tkê z t± bezludn± wysp±, te¿ mi siê marzy przeniesienie na takow± Filipa przy okazji analogicznych sytuacji. A potem sobie przypominam, ¿e jednak przez resztê ¿ycia M³ody bêdzie musia³ sobie radziæ z podobnymi problemami i boli mnie to straszliwie. Zapewne da sobie radê ¶piewaj±co, o wiele lepiej, ni¿ ja siê spodziewam, ale ile w miêdyzczasie bêdê mieæ okazji, ¿eby osiwieæ...
@ teraz_asia - Wiesz co, te¿ jestem bardza zadowolona z tego tytu³u. Uda³ mi siê jak ma³o który. Wpad³am na niego... pod prysznicem. :) I powtarza³am sobie do znudzenia, ¿eby nie zapomnieæ. A potem wypad³am z ³azienki jak szalona i z mokrymi w³osami szuka³am kartki i d³ugopisu. :) Bo ja mam pamiêæ ¶wietn±, ale krótk±.
@ mikanm - To klasyczny problem, gdzie nie ma dobrych rozwi±zañ. Albo jest jedno, tylko ¿e utopijne - niech wszyscy inni rodzice bêd± rozs±dni w kwestii przemocy dzieci i wobec dzieci. Niewykonalne, dlatego czasami trzeba wybieraæ mniejsze z³o. :(
@ jagapc - Witam na blogu. Skóra te¿ cierpnie, jak sobie cz³owiek zaczyna wyobra¿aæ, jakie zasady panuj± w takim domu. Zgroza.
-
2012/02/15 13:14:16
Ale w sumie to taka kusz±ca perspektywa, jak mi siê kto¶ nie podoba, to w czosnek go i z g³owy (tzn. z czosnku), opisywanego tatusia na przyk³ad, w czosnek, tak ¿eby fajtn±³ pod ³aweczkê.
Przekonania przekonaniami, a sama kiedy¶ nie wytrzyma³am, sprawa dotyczy³a dokuczaj±cego ca³ej grupie szatañskiego pomiotu i przy której¶ tam burz±cej moj± zazwyczaj spokojn± krew relacji poradzi³am D. "To te¿ go walnij". A ona co? Pos³ucha³a? Oczywi¶cie, ¿e nie. Ma swoj± niezawodn± metodê a la Kim Basinger.
-
2012/02/15 15:41:38
wielu jest chyba takich tatusiów oraz mamu¶, którzy radz± ten "czosnek"
Sama wychowujê dzieci tak jak ty - czyli bicie to Z£O, adekwatno¶æ reakcji do akcji. I co? Syn lat 6 poszed³ do szko³y i ma naprawdê ciê¿ko :( Czasem mam wra¿enie, ¿e d¿ungla go po¿era i czasem trochê ¿a³ujê swoich metod wychowawczych, bo na chwilê obecn± sama kilku osobnikom przywali³abym "w czosnek"
-
2012/02/28 18:32:00
przez 10 lat wychowywalismy starsz± corke w my¶l zasady,¿e przemoc to z³o.... ostatnio zgodnym chórem z niemê¿em , poradzili¶my aby w koñcu tego gnoja co ja gnêbi kopne³a w jaja ..serio... ale tylko gdy on zacznie poraz nty.. w koñcu jest spokój