czyli oddolna inicjatywa pobudzająca przyrost naturalny
Blog > Komentarze do wpisu
My new baby’s gonna rock!

Rozmiar 56 – w sam raz na lipcowo-sierpniową jesienną pluchę, która niechybnie nas czeka tego "lata", tak jak rok temu i rok wcześniej, i rok wcześniej….

 Rompers

Zdjęcie dedykuję Mamie Juniora w związku z popełnieniem jakiś czas temu tego tekstu.

PS1. Już się nie mogę doczekać na pełne entuzjazmu komentarze babć odnośnie twarzowego koloru dla noworodka.
PS2. Doceńcie proszę klimatyczną stylizację a’ la Allegro z wieszakiem na kablu od lampy w pokoju dziecięcym i framugą w tle.

środa, 15 lutego 2012, fiona_apple

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Mama dwójki, 89-69-200-81.dynamic.chello.pl
2012/02/15 22:00:57
Rampers (? - wyrosłam już z niemowlęcego nazewnictwa) świetny. Ja często kupuję dla Syna ciuchy z potworkami, czachami, zombie i innymi strachami, oczywiście w wersji nieco polukrowanej. Córka, niestety, przepada za różem, ale że mamunia fiolet lubi, a tata zielony, to z przyjemnością nosi i te barwy. Noszenia czerni konsekwentnie odmawia. Jednak jeśli choć w 1% jest podobna do mnie, szybko się zmieni :). Życzę udanych łowów :).
-
2012/02/15 22:38:15
Mnie sie podoba :)
-
2012/02/15 22:41:48
doceniam :)
-
2012/02/15 23:28:49
Świetne! Rozejrzę się za takim dla córy :)
-
2012/02/16 02:08:43
Mnie sie bardzo podoba! Mlody ma juz spora kolekcje z Monster republica :) no ja mam nadzieje, ze bedzie cieplo na przelomie lipca, sierpnia badz wrzesnia oczywiscie w Polsce, bo u nas pewnie znowu upaly jak co roku .
-
2012/02/16 08:41:35
fajne!
-
2012/02/16 11:37:18
ja mam kolezanki, ktore maja nie tylko czarne wozki ale i czarne kolyski i wanienki do kapieli. mieszkaja w takich domach ze nawet dzieciece rekwizyty dobierane sa do ogolnego dizajnu. mysle, ze dzis juz nikt nie ma "kolorowych" przesadow a tylko ulubione kolory.
-
2012/02/16 11:47:37
No nie wiem, chyba według szkoły Allegro powinna być plastikowa lalka ubrana w ten rampersik, albo anonimowe dziecię z zamazaną twarzyczką:-) Kocham te stylizacje, chociaż doceniam koncept kabla:-)
Rampersik cudny. A dziecięciu co najwyżej dokupisz do niego słodki różowy kaftanik i skarpetki, żeby się wyrównało, w oczach babć, oczywiście...
-
2012/02/16 22:37:37
Kobieto gdzieee Ty to upolowałaś? Boski rampers, takich szukałam bezskutecznie, bo mi trochę słabo od tych wszystkich misiów i słoników. Babcia zafundowała małemu śpiochy z przodu i OGONKIEM słonia z tyłu.
-
2012/02/17 18:32:25
Nie pytajcie mnie o polską nazwę takiego ciucha dla dzieci, bo ja się gubię w tych wszystkich śpiochach, półśpiochach, kaftanikach i pajacach. W NLu nazywałoby się to rompers, Wy piszecie rampers, więc niech tak będzie. :)

Osobiście uważam, że fajne i stylowe ciuchy dziecięce MOŻNA znaleźć i to nawet w dobrych cenach, ale ja jestem zakupoholiczką i przy każdych wyprzedażach zaliczam jakieś pięć-sześć różnej długości wypadów szopingowych.

@ Mama dwójki - A róż z soczystą zielenią przetrawi? Bardzo lubię to zestawienie.
@ lylowa - Ech, ja tak bardzo chciałam mieć czarny nocnik dla Młodego. Jednak w Polsce nie mają czarnych. Może to jakiś rodzaj kolorowego przesądu?
@teraz_asia - Obiecuję Ci, że przed pochwaleniem się następnym zakupem postaram się dobić do wyśrubowanych przez Ciebie allegrowych standardów. Noworodka wśród znajomych niet, lalek też. Ale może na Filipa się coś naciągnie? Te bawełny dziś są naprawdę rozciągliwe. :)
@elffaran - H&M, ofkors. Na wyprzedaży, ofkors. Btw, co te śpiochy od babci miały z przodu? Albo coś ucięło, albo nie za bardzo rozumiem.
-
2012/02/18 11:47:56
@fiona - mnie myśl ucięło, ot los niewyspanej karmicielki ;) Śpiochy od babci z przodu miały słonia, znaczy buźkę słonia z uszkami (odstającymi zresztą) a z tyłu ogonek słonia :>, Takie rzeczy są zabawne w jednej sztuce, gorzej, że półki sklepów z dziecięcymi ubrankami są pełne takich cudów. Jak nie słonik, to owieczka albo inny włochaty lew.
-
Gość: Mama G., 89-69-132-87.dynamic.chello.pl
2012/02/19 20:01:04
-
2012/02/22 03:35:57
swietny stroj! uwielbiam czern. fajnie, ze i dla maluchow cos normalniejszego mozna znalezc. gdy Benek byl maly zbojkotowalam typowe spiochy (takie ze stopami), bo wszystkie byly uroczo infantylne, jesli tak sie mozna wyrazic.
-
2012/02/23 12:46:29
Cudowne! Może do tego przytulanka w stosownych klimatach? www.rebel.pl/product.php/1,1441/16975/Maly-pluszowy-Cthulhu.html :D

Mnie się w środku przewraca, jak wchodzę do sklepu a tam dwa regały: chłopcy i dziewczynki. Po stronie "dziewczynki" róż, róż, róż słodzony różem, tiule, falbanki i bździuły. Po stronie "chłopcy" gama kolorów - poza obowiązkową niebieską bielizną - powiedziałabym, że dorosła. Czemu nie może być po prostu regału"sweterki", "spodenki", "body", a tam kolory od białego do czarnego i wszystko pomiędzy? Póki co Młoda nie ma własnego zdania (2mc), więc ubieramy ją wg własnego gustu - 99% procent rzeczy ma z "męskiego" regału ;) - ale za kilka lat jak wejdę z nią do sklepu to będzie rozpacz, że ona nie chce wyglądać jak chłopiec... sama tak miałam ;)

Oczywiście wszyscy w miejscach typu przychodnia, sklep, widząc niemowlę w zielonym nosidełku, przykryte pomarańczowym kocykiem, i w śpiochach w brązowe pasy, mówią o niej per "on". grrrr!
-
Gość: Anna, 188.147.171.67.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/29 21:16:43
cisza.........
-
2012/03/04 23:10:03
@ elffaran - Ach, ach - uszka słonia z przodu, ogonek słonia z tyłu. Już to sobie potrafię wyobrazić. I jak sobie wyobrażam, to następuje mentalny rzyg. Me not like it, bo mi się kojarzy z pseudo-zabawnymi gaciami-prezentami walentykowymi z trąbą na penisa. Kolejny mentalny rzyg.
@ Mama G. - Dobre. Może zakupię, jeśli dziecię na wiosnę będzie wciąż uparcie odmawiać sikania do egzemplarza zielonego.
@ atsanik - Mnie często przeszkadza w tych wszystkich pajacach i rompersach, bez względu na to, czy mają stópki czy nie, że są szyte jak na małych zawodników sumo. Podnosisz takie w sklepie i wydaje się, że do środka wejdą dwa niemowlaki. Why???
@ jehanette - Niezwykle trafne spostrzeżenie z tym podziałem na ciuszki chłopięce i dziewczęce. Też by mi się marzył sklep, gdzie można kupić po prostu body, a nie "body dla chłopca" albo "body dla dziewczynki". Btw, co zrobisz, jeśli/kiedy przyjdzie Twojej Młodej faza ALL AND ONLY PINK PINK PINK?
-
2012/03/14 16:48:15
@fiona_apple
Cóż, jak przyjdzie taka faza, będziemy musieli negocjować ;) może uda się przemycić fiolet, czerwień albo jakiś amarant :) Albo będę ją zabierać tylko do sklepów, w którym róż nie oznacza automatycznie braku gustu i jarmarcznych ozdób, w końcu kolor to jedno, a projekt ubranka to drugie...
-
2012/03/15 22:07:07
@ jehanette - Nawet z różem może być fajnie! I to dla mniejszej małej i dla większej małej.
-
2012/03/15 22:11:14
Albo taki płaszczyk - też bym chciała mieć. Choć i dla Mammy coś się znajdzie.

...

Jeszcze chwila w wirtualnym sklepie Zary i sięgam po kartę kredytową. A nawet nie doszłam do kategorii "Obuwie"! :)
-
Gość: jehanette, 178-36-162-27.adsl.inetia.pl
2012/03/21 10:59:31
@fiona_apple
Fakt, ładne to co zalinkowałaś :)
Tylko jeszcze mamusia z tatusiem muszą zarobić na ubieranie córeczki w Zarze xD
-
2012/03/21 23:53:54
@ jehanette - No tak, zarobić trzeba zawsze, niezależnie od sklepu, w którym ubieramy dziecko. Nasz Młody ma sporo ciuchów z Zary, ale chyba ani jednego kupionego w pełnej cenie, wszystko na wyprzedażach. Ja też nie przypominam sobie, żebym coś tam kupowała dla siebie w środku sezonu. Dlatego Mamusia równolegle z zarabianiem, może się rozeznać, na co polować w lipcu. Szczególnie że od paru tygodni Zara sprzedaje w Polsce online. Już się nie mogę doczekać sezonu wyprzedażowego... :)